Barman na wesele – czy warto?

środa, 25, 05, 2011

Planując przyjęcie weselne chcecie, by wszystkie szczegóły były dopracowane do perfekcji. Szukacie miejsca, które spełni Wasze oczekiwania jeżeli chodzi o wystrój i klimat. Pojawiacie się kilka razy, by ustalić menu z szefem kuchnii i  degustować wybrane przez Was dania, które pojawią się w dniu przyjęcia weselnego na stole.

Kolejna rzecz, kwestia muzyki. Czy tradycyjny zespół, a może jednak nowocześniej, z didżejem? Dekoracje kwiatowe, samochód który będzie Was woził tego dnia. O fotografie i ewentualnym kamerzyście nie wspomnę. Mnóstwo rzeczy do wyboru!

W tych wszystkich kwestiach zdajecie się na usługi innych osób. Tylko jedną rzecz zostawiacie zazwyczaj dla siebie. Jest to kwestia ustalenia i zakupu alkoholu na wesele! Zazwyczaj robicie to sami, bo co jest trudniejszego w zakupie kilkunastu kartonów wódki i kilku butelek alkoholu typu Vermouth, likier advocaat, słodkie wino deserowe.

Zbyt wiele przyjęć różnego rodzaju miałem okazję obsługiwać, by stwierdzić, że jest to słuszne rozwiązanie. Po pierwsze, w ciągu kilkunastu ostatnich lat radykalnie zmieniła się kultura spożywania alkoholu. Z alkoholi mocnych Polacy przerzucają się na wino i drinki. Stolik na którym stoi Malibu, Martini i likier czekoladowy kiedyś może robił szał wśród gości.

Z moich obserwacji wynika, że samoobsługowy stolik z alkoholami nie sprawdza się z kilku powodów! Po pierwsze, goście nie mają pojęcia zazwyczaj co się z czym pije i stąd powszechny pogląd, że drinki są niedobre i lepiej ich nie tykać, bo na drugi dzień będzie bolała głowa! Mieszanki wszystkiego ze wszystkim nie wytrzyma nawet Turbodymoman.

Drugi powód to znikające butelki. Przykład? Po prostu panowie ze swojego towarzystwa stwierdzili, że nie będą co chwila biegać do stolika po kolejne dolewki whisky, więc zabierają całą butlekę na swój stolik. Brak kontroli nad alkoholami skończy się tak, że ze stolika zniknie whisky, tequila i koniaczek, a pozostaną mniej popularne alkohole, których ze względu na brak pomysłu z czym pić, pozostaną prawie pełne.

Czy nie lepiej zainwestować w obsługę barmańską na weselu? Oczywiście, wybierając barmanów tak, jak kucharzy, muzyków i fotografów, czyli kierując się opinią i referencjami, nie zawsze wybierając najkorzystniejszą pod względem cenowym ofertę. Co z tego, że uda się zaoszczędzić kilkaset złotych na fotografie, skoro jego zdjęcia będą wyglądały jakby robiła je jakaś przypadkowa osoba. Ważne jest wybrać usługę dobrej jakości.

Jeżeli chcecie wybierać barmanów na wesele kierując się najniższą ceną, uważajcie! Może się okazać, że w dniu wesela będziecie biegać i organizować szklanki do drinków, albo będziecie pić ciepłe drinki, bo nie będzie lodu. Nie chcę straszyć, po prostu upewnijcie się, co jest w cenie, żeby nie było niespodzianek.

Wiem, jak działają niektóre hotele, restauracje i domy weselne, dlatego zawsze namawiam swoich klientów do zdecydowania się na naszą usługę kompleksową, czyli szkło, bary, lód, alkohol, sprzęt, dodatki wszystko na naszej głowie. Potem już całonocna obsługa barmańska z ewentualnym pokazem barmańskim flair.

Wynajem barmanów nie jest  tak bardzo kosztowną sprawą! Zwłaszcza jeżeli zależy Wam na sprawieniu wielkiej frajdy Waszym gościom jaką jest popijanie egzotycznych drinków na bazie świeżych owoców. Bar jest po prostu atrakcją samą w sobie! Mało tego, jeżeli jest okres mniejszego ruchu, pozwalamy gościom wejść za nasz bar i przygotować sobie ulubionego drinka. Oczywiście z naszą pomocą.

Dodatkowo kobiety w ciąży i osoby niepijące alkoholu na pewno docenią fakt, że umożliwicie im zamówienie w barze orzeźwiającego drinka bezalkoholowego. Nie będą musieli spędzać całego wesela pijąc colę, czy sok pomarańczowy!

Po prostu zadbajcie o swoich gości tak, jak sami chcielibyście być ugoszczeni!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>